ROZDZIAŁ XXV
 
  PYTANIE O WŁADZĘ:

         Prącie Jesuza poprowadziło go wprost do świątyni, w której dzień wcześniej zrobił borute. Wszedł do nieco spróchniałej ambony i zaczął filozofować, a czarnoskórzy niewolnicy sprzątający szczątki tego, co zniszczył Jesuz - słuchali Go i popadali w euforię. Wnet przystąpili do Niego arcyskurwysyni – Ci, których nazwał pryszczatymi zjebami
i zapytali: „Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?” Jesuz uśmiechną się
i odpowiedział im: „Ja też zadam wam jedno pytanie! Jeśli odpowiecie Mi na nie i Ja powiem wam, jakim prawem to czynie. Jakie to zwierze; rano chodzi na czterech łapach, popołudniu na dwóch a w nocy na trzech?” Oni zastanowili się między sobą
i odpowiedzieli: „To proste jak chuj! To zwierze to człowiek! Taka metafora ten, że ten tego, aczkolwiek, ponieważ bo i przecież!” On, rzekł: „Nie! To pająk, którego męczyłem cały dzień! Rano miał 4 nogi! Popołudniu oderwałem mu dwie! A w nocy dałem mu samiczkę i trzecią nogą był kutas!”



PRZYPOWIEŚĆ O DWÓCH SYNACH:

         Arcyskurwysyni odeszli, a Jesuz kontynuował kazanie z ambony: „Co myślicie czarne małpki moje? Pewien biały człowiek miał dwóch białych synów! Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Nierobie pierdolony! Goń mnie robić do winnicy!” Ten odpowiedział: „Idę, ojcze!” lecz zamiast pracować poszedł uprawiać alkoholizm, narkomanię i przemoc. Gdy zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę! Wolę coś nadziać na kij” Później jednak opamiętał się i poszedł pracować. Któryż z tych dwóch białych spełnił wole ojca lepiej?” Mówią Mu: „Ten drugi” Wtedy Jesuz zbulwersował się i rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Cwele i arcyskurwysyni wchodzą przed wami do kurestwa niebieskiego! Jesteście małpy i nic nie wiecie! Na drzewa spierdalać, a nie udawać ludzi! Albowiem grzmotami będzie w was pizgać Ojciec mój, bo kłamstwa i obłudę siejecie!” Jesuz tupiąc nogą naruszył starą drewnianą konstrukcję ambony i wpadł wraz z nią na zgromadzonych pod Nim niewolników, miażdżąc ich i zabijając wszystkich, dodał:
„O! I dobrze! Nie będzie małpa… kurwa zresztą! Chuj z nimi!”



PRZYPOWIEŚĆ O PRZEWROTNYCH ROLNIKACH:

         Jesuz wyszedł przed świątynię i zaczął wrzeszczeć: „Posłuchajcie mnie! Był pewien gospodarz! Który założył winnicę! Otoczył ją murem i wilczymi dołami, wykopał w niej wielka dziurę na zwłoki, zbudował komory gazowe i wieże uzbrojone w moździerz, aby powybijać takich jak wy! Brudasów i Śmierdzieli, którym tylko łapy świerzbią, aby winko podpierdolić! Oddał winiarnię w dzierżawę rolnikom i wyjechał w pizdu! Ale rolnicy nie chcieli pracować, więc jednego obili, drugiego zgwałcili, trzeciego zabili, czwartego ukamieniowali a piąty popełnił samobójstwo. Gospodarz wrócił i zatrudnił nowych, lecz
i z nimi tak samo się stało....... A zresztą nie chce mi się pierdolić do pustego placu!”

I odszedł stamtąd.

 
 
< WSTECZ  |  SPIS TREŚCI  |  DALEJ >
Nowy Testament online, Jezus Chrystus Zbawiciel, Król, Pan Świata i Łowca Wampirów. Parodia Biblii wg. RSh.
Wszystkie prawa zastrzeżone. RSh [
iRSh.pl / rsh@irsh.pl]