| |
PODATEK NA ŚWIĄTYNIĘ:
Jesuz
przeczuwał, że wszystko zmierza ku zagładzie, lecz nie
przejmując się tym zbytnio, kroczył swoją Ścieżką Życia i
pierdolił wszystko co się rusza, strasząc przy tym swoich Fanów,
którzy byli bardzo wrażliwi. Wtem fani wraz z Nim znaleźli się w
Kauflandzie, tutejsi cwele podeszli do Piotra z zapytaniem:
„Czy Wasz Pan nie płaci potrącenia?”. Odparł z dumą:
„Owszem!”. Gdy wszedł do domu, Jesuz uprzedził go, mówiąc:
„Piotrze! Jak Ci się zdaje?! Dlaczego nie płacę potrąceń?!”
Gdy powiedział: „Ekhhmmmm”, Jesuz kopnął ręką twarz jego
i rzekł mu: „Bo mam ich wszystkich w miejscu skąd się biorą
oseski!!!”. Zdziwieni fani spytali go, co ma na myśli.
Odrzekł, nieco podkurwiony: „Skąd nasienie w piźdzcu?!
Skąd?!” – krzyczał obrzucając przy tym fanów kamieniami:
„No skąd! jak nie z CHUJA!”. I fanów olśniło, iż Jesuzowi
chodziło, że wszystkich Cweli ma właśnie w chuju.
ZGORSZENIE:
Gdy Jesuz
uprawiał samogwałt, przystąpili do Niego fani z zapytaniem:
„Kto właściwie ma największego w kurestwie niebieskim?”.
Wtem na twarze ich spadła siąpanina z prącia Jego i wrzasnął:
„Oooooooooooooochhh!” poczym przyzwał do siebie najstarszego
z fanów, postawił go przed nimi i rzekł: „Zaprawdę, powiadam
wam: Jeśli się nie odmienicie i nie przestaniecie wykręcać mi
dupy, to zrobię wam tak…” westchnął jeszcze i wtem włożył
prącie w oko starca, tak, że przebiło głowę na wylot!
Fani zgorszeni, oznajmili Jesuzowi, iż to było obrzydliwe… Jesuz
wstał i wypiął się na nich, Fani zaciekawieni co czyni ich Pan,
podeszli bliżej i wpatrywali się z zainteresowaniem
w jego brudny, śmierdzący i przypominający gniazdo bociana –
odbyt. Wtem rozległ się hałas, towarzyszył mu deszcz
ekskrementów, który z ogromną prędkością ponaklejał się na ich
twarze! Jesuz wiedział, iż obesranie fanów uruchomi reakcję
łańcuchową i postanowił oddalić się stamtąd do pobliskiej
chatki, w której zastał dwie siostry…
Minęły 2 godziny, zaspokojony seksualnie i moralnie Jesuz wrócił
do fanów, zastał ich ubabranych w spermie, kale i wymiocinach,
zbulwersowany postanowił sprawić im prysznic, więc każdego z
Nich napawał moczem.
Po całym dniu pomiatania fanami, Jesuz postanowił sprawić im
prezent w postaci widowiska. Ów widowiskiem była egzekucja
jednego z Nich. Euforia, którą byli opętani Fani sprawiła, iż
podczas egzekucji zginęła 1/3 z nich, a było ich tam sześć
tysięcy mężczyzn, nie licząc Kobiet i dzieci, które gwałcono i
wykorzystywano do realizowania wszelkich masowych fantazji
erotycznych Jesuza. Nastała noc, w ciemności słychać było jęki
i zapach seksu zmieszanego z siarczystym potem. |
|
|