| |
NARODZENIE
JESUZA:
Z narodzeniem Jesuza Chytrusa było tak. Gdy okazało się, iż
Matka jego, Maryja poślubi męża swego Dzozefa, syna Muhammada,
Wiejskie dziewki zmobilizowały Mieszczańskie Wycieruchy i wtem
wszystkie dźgnięciem poczyniły Marii, swej ziomalce, wieczór
Panieński. Nastał zmrok, Maryja matka Jesuza, była nakręcona
atmosferą imprezy, zaś dziewki chcąc ofiarować Marii, co
niemiara rozkoszy, w ostatnim dniu jej beztroskich hulanek i
libacji, sukcesywnie i obficie upijały ją. Minęło niespełna pół
godziny słonecznej, Matka Jesuza – Maryja, nie była wstanie
ustać na nogach, chcąc nie chcąc rozłożyła się na ziemi krzyżem. 
Wtem, Dzozef nie mający kolegów, spędzał tę noc w samodzielnie
zbudowanej lepiance. W pewnym momencie, przez dziurę w ziemi,
usłyszał rozmowę dwóch naprutych dziewek, gawędzących o zejściu
Marii. Bez chwili zastanowienia, wybiegł w kierunku stodoły,
gdzie odbywał się wieczór panieński jego wybranki. Dzozef działał
chaotycznie, gdy ujrzał Marię leżącą w błocie na krzyż, z
zdecydowanie mocno obżynanymi włosami, lecz z nutką subtelności
i wyrafinowania, nie wytrzymał. W akcie desperacji przeniósł
Marię na stóg siana, nie szanując jej wyboru, iż pragnęła być
wieczną dziewicą, wziął ją barbarzyńsko z każdej strony.
Wczesnym rankiem, Maryja wyrwana ze snu okrutnym bólem głowy i
suchością w jamie ustnej, oraz przeraźliwym kłuciem w miednicy,
przywitała Dzozefa. Matka Jesuza była sprytna, spytała więc
Dzozefa skąd krew w jej łonie, niestety mało wiedziała o tych
sprawach. Wybranek Jej, Józef, który był człowiekiem
sprawiedliwym i nie chciał narażać Jej na zniesławienie,
oznajmił Marii: „W tenże wieczór Twój Panieński, oto anioł
Polański ukazał mi się we śnie, i rzekł: ‘Józefie! Synu Muhammada,
nie bój się brzemienności swej małżonki, albowiem z Ducha
Śniętego jest to, co się w niej zalęgło.’ A stało się to
wszystko, aby wypełniło się słowo Polańskie – Oto Dziewica
wylęgnie i wypchnie Syna, któremu nada imię ‘Buk z Nami’ ”.
Dzozef oniemiał gdy Maryja uwierzyła w jego historię, zaskoczony
i dumny jaśniepan młody, postanowił nie brać jej, aż porodzi
Syna, któremu nadał imię Jesuz. |
|
|